Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie ku miastu na zwiadu
idu i patrzu
Na ulicach cichosza
na chodnikach cichosza
nie ma Mickiewicza
i nie ma Miłosza
Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i zima
nie ma Słowackiego
i nie ma Tuwima
Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie i idu i idu
i patrzu i widzu
W rękach w głowach cichosza
w ustach w oczach cichosza
nie ma samozwańców
i nie ma rokoszan
Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i śnieży
nie ma kosmonautów
i nie ma papieży
Tu cichosza tam cicho
i wogóle nic ni ma
wiosna to czy lato
jesień albo zima
Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie
Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się
Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
Potem się ogląd
nieco prostuje
dzień, tydzień, miesiąc
nas to kosztuje
ale nie życie
ale nie całe
i nie kobietę
którą kochałeś
Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie
Proszę cię nie rób
tego mi jeszcze
trochę się jeszcze zastanów
niech trochę wody
upłynie w rzece
lub trochę wody z kranu
Proszę cię nie rób
jeszcze mi tego
jeszcze mi tego nie rób
niech się wypali
słomiany ogień
albo ogień z papieru
Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się
Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
W jednym tylko ciele
dzieje się nie wiele,
ale w ciałach dwóch
zaczyna się ruch.
Może gdybyś miał
na raz kilka ciał
powiedziałbyś sobie:
Jeszcze więcej zrobię.
Jeszcze więcej zdziałam
mając ze trzy ciała.
Jeszcze więcej stworzę
choćby było gorzej.
Może gdybyś miał
na raz kilka ciał
powiedziałbyś sobie:
Jeszcze więcej zrobię.
Choćby było trudniej
będę żyć obłudnie
i wszystkim pokażę
że mam różne twarze
Jeszcze więcej zdziałam
mając ze trzy ciała...
W jednym tylko ciele
dzieje się nie wiele,
ale w ciałach dwóch
zaczyna się ruch.
Jeszcze więcej zdziałam
mając ze trzy ciała...