Byłem w Nowym Jorku.

Tak, byłem w Nowym Jorku.
To naprawdę wielkie przeżycie.
Po prostu polecieć i być w Nowym Jorku.
Po prostu polecieć i być.

Więc byłem w Nowym Jorku.
Siedziałem w Nowym Jorku.
Taki jak jestem, to byłem i siedziałem...
A potem się zmęczyłem.
I stałem w Nowym Jorku.
Stałem w Nowym Jorku i widziałem.

Mówili mi: pojedź.
Pojedź i zobacz.
Musisz tam pojechać i zobaczyć.
Mówili mi: pojedź.
Tym bardziej, że możesz.
To musi być wspaniałe: Nowy Jork.

Więc dobrze, powiedziałem.
Pojadę i zobaczę.
I opowiem wam jak było w Nowym Jorku.
I byłem. Pojechałem.
I byłem. I widziałem
I stałem, i siedziałem w Nowym Jorku.

A teraz mówię: nie wiem.
Nie powiem wam, bo nie wiem.
Nie wiem jak było w Nowym Jorku.
Lecz mówię wam: pojedźcie.
Postójcie. I posiedźcie.
Bo nie warto nie być w Nowym Jorku.


Nie rób mi w gniewie

tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam

Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie

Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się

Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam

Potem się ogląd
nieco prostuje
dzień, tydzień, miesiąc
nas to kosztuje
ale nie życie
ale nie całe
i nie kobietę
którą kochałeś

Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie

Proszę cię nie rób
tego mi jeszcze
trochę się jeszcze zastanów
niech trochę wody
upłynie w rzece
lub trochę wody z kranu

Proszę cię nie rób
jeszcze mi tego
jeszcze mi tego nie rób
niech się wypali
słomiany ogień
albo ogień z papieru

Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się

Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam