Niepewnie idziesz pochylony
drogą co nigdzie nie prowadzi
tak jak po fali
tak jak po linie
jak nad przepaścią idziesz drogą
tak jak po fali
tak jak po linie
nie widzisz ziemi pod stopami
w powietrzu lekko zawieszony
skupiony nad swym każdym ruchem
w niepewny obraz zapatrzony
ostrożnie idziesz w dal bez celu
ostrożnie swym tanecznym krokiem
tak jak po fali
tak jak po linie
jak nad przepaścią idziesz drogą
tak jak po fali
tak jak po linie
jak łatwo serce wpada w gniew
jak łatwo gniew przechodzi w żart
jak łatwo widzisz w życiu cel
jak łatwo stwierdzasz jego brak
jak linoskoczek
zręcznie idziesz poprzez świat
jak linoskoczek
zawsze swym cyrkowym krokiem
jak linoskoczek
jak na linie zawieszonej
jak linoskoczek
zręcznie idziesz poprzez świat
tak jak po fali
tak jak po linie...
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
Każdy z nas osobno wzięty
całą resztę przypomina.
Nie potrafię się odróżnić
od swej własnej jego twarzy
chociaż twarz zupełnie inna
może czasem mi się marzy
( może czasem... )
Ojciec ojca mego ojca
patrzy na mnie z głębi życia
choć już nie ma ani ciała
ani ducha do ukrycia.
Dam mu swoje własne ręce
dam mu moją własną głowę
niech pożyje sobie jeszcze
i niech czasy pozna nowe.
Skoro tak się pcha do świata
i nie daje mi spokoju
niech poleży w moim łóżku
niech postoi w przedpokoju.
Nic mu więcej dać nie mogę
choć jest przodkiem mego przodka
niż to życie przypadkowe,
które mnie samego spotka.
Niż to życie....
Jestem synem mego ojca
jestem ojcem mego syna.
Nie wolno Ci wątpić i tracić nadziei.
Jeśli wierzysz w gwiazdę, jeśli wierzysz, to ona istnieje
Nie wolno Ci wątpić w żal wpadać po szyję.
Jeśli wierzysz w gwiazdę, jeśli wierzysz, to ona ożyje
Głowa do góry,
sprawa oczywista,
mówi Ci to delfin
morski optymista
Bo my delfiny,
nigdy nie wątpimy
i choćby całe morze wyschło,
to ja zostaję.
To ty zostajesz?
Tak, ja zostaję optymistą!
Bo my delfiny,
nigdy nie wątpimy
i choćby świat na głowę runął,
nas nie opuści.
Co nie opuści?
Nas nie opuści dobry humor!