Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie
Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się
Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
Potem się ogląd
nieco prostuje
dzień, tydzień, miesiąc
nas to kosztuje
ale nie życie
ale nie całe
i nie kobietę
którą kochałeś
Trochę poczekaj
lepiej z daleka
widać i słychać mnie
Proszę cię nie rób
tego mi jeszcze
trochę się jeszcze zastanów
niech trochę wody
upłynie w rzece
lub trochę wody z kranu
Proszę cię nie rób
jeszcze mi tego
jeszcze mi tego nie rób
niech się wypali
słomiany ogień
albo ogień z papieru
Co robisz w gniewie
to tego nie wiesz
tylko ci zdaje się
Nie rób mi w gniewie
tego co nie wiesz
nie rób mi w gniewie, co nie wiesz sam
a ja nie będę
robić, co zrobić
nie będę robić, co zrobić mam
Anielski płynie zdrój
tam zdrowia trzeźwy cud
ostatnia z twoich szans
do wód, do wód, do wód!
Aby odzyskać moc
i nabrać tchu i cnót
natężyć w piersi głos
do wód, do wód, do wód!
Wśród alabastrowych pian
powitać słońca wschód
zbyć się garbu własnych spraw
do wód, do wód, do wód
Po co pośpiech, po co stres
potrzebny mały luz
i po urodę ciał i dusz
do wód!
Więc rusz się wreszcie, rusz
nawykom złym na złość
rzuć namiętności szał
z miejsca się trochę rusz
i po urodę dusz
i po urodę ciał
i po urodę ciał
i po urodę dusz
Rusz się wreszcie, rusz (...)
Pozwól myślom nieść się, nieść
oddalić się od bzdur
radość w swoje życie wpleść
do wód, do wód, do wód
Wśród alabastrowych pian
powitać słońca wschód
znajdź urodę ciał i dusz
u wód
Rusz się wreszcie, rusz (...)
Anielski, sielski płynie zdrój
tam zdrowia trzeźwy cud
ostatnia z twych
życiowych szans
u wód, u wód!
By odzyskać wreszcie moc
i nabrać tchu i cnót,
urody ciał, urody dusz -
Anielski płynie zdrój
tam zdrowia trzeźwy cud
ostatnia z twoich szans
do wód, do wód, do wód!