Nie kopiujcie naszych nagrań piraci
to nie prośba tylko dobra rada
na tych nutach trudno będzie się wzbogacić
nie dla cepa jest taka ballada
Na tandecie wam tego nie kupią
tam potrzebne italo jest disco
tam sprzedaje się sprośnie i głupio
bajo bongo wesele ognisko
Nie kopiujcie naszych nagrań cwaniacy
takie pieśni to mizerny dla was szmal
jeszcze długo nie zabraknie wam pracy
i dlatego, i dlatego też czasami jest was...
Prosty temat: światło-cień.
Implikacje i przenikanie.
Wpływ księżyca na mój sen,
słońca zaś na moje wstawanie.
Mam niebylejakie, bo
południowo-zachodnie okna.
Patrzę. Czekam. Setki lat.
Dzień i noc. I nic. Nuda wielokrotna.
Podobno każdy ma swój kawałek cienia -
brak cienia jest dowodem nieistnienia -
lecz bez kawałka światła
nie jest łatwo...
A przecież każdy ma swój kawałek nocy;
po ciężkim dniu zamyka wreszcie oczy,
lecz sen bez kawałka słońca
nie ma końca...
Prosty temat: noc i dzień.
Ekwinokcja i tym podobne cuda.
Dzisiaj wschód o piątej pięć,
zachód - szósta. Znowu się pięknie uda.
Mam niebylejakie, bo
południowo-zachodnie skojarzenia:
znów udało mi się wzejść.
Piękny zachód będzie na dowidzenia.
Podobno każdy ma swój kawałek cienia...
Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie ku miastu na zwiadu
idu i patrzu
Na ulicach cichosza
na chodnikach cichosza
nie ma Mickiewicza
i nie ma Miłosza
Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i zima
nie ma Słowackiego
i nie ma Tuwima
Po cichu
po wielkiemu cichu
idu sobie i idu i idu
i patrzu i widzu
W rękach w głowach cichosza
w ustach w oczach cichosza
nie ma samozwańców
i nie ma rokoszan
Tu cichosza tam cicho
szaro brudno i śnieży
nie ma kosmonautów
i nie ma papieży
Tu cichosza tam cicho
i wogóle nic ni ma
wiosna to czy lato
jesień albo zima