Daj mi Panie rozpoznanie
żebym wiedział co jest co
czy mam wszystko mówić mamie
czy zachować to i to ?
To i to, ten i ta
Deus ex machina.
Daj mi Panie rozpoznanie
kim ja jestem, kim, ach kim?
Czy mam zostać leśnym drwalem
czy z wojskami zdobyć Rzym?
To i to, ten i ta
Deus ex machina.
Daj mi Panie rozpoznanie
czy ja z dobrych, czy ze złych ?
Czy to Twoje jest rozdanie
czy mam karty w rękach swych ?
To i to, ten i ta
Deus ex machina.
Daj mi Panie rozpoznanie
czy mam oddać się na złom,
czy dostawszy tęgie lanie -
jeszcze nie pchać się na prom ?
To i to, ten i ta
Deus ex machina.
Daj mi Panie rozpoznanie
czy szaleństwo jest tuż, tuż ?
Czy to tyś miał Panie w planie
żeby nie żałować róż ?
Daj mi Panie rozpoznanie
czy zaryczy ranny łoś ?
Kiedy przyjdzie już konanie
czy zapali światło ktoś ?
To i to, szyk i bzik
Rapete, papete - pstryk
W splątanym gaju rąk i nóg
szepczemy słowa święte,
jak kiedyś szeptał młody bóg
bogini niepojętej
ole, ole, ole, ola, oli
bogini niepojętej
w czerwonym żarze rzewnych żądz
płoniemy jak pochodnie
i opadamy w niebo śniąc
niewinnie i łagodnie
cyt, cyt, cyt, cyt...
niewinnie i łagodnie...
w żałobnym chłodzie znanych ust
szukamy pocieszenia,
słuchając jak nam stygnie puls
i mylą się znaczenia
to nic, to nic, to nic, to nic, to nic...
to mylą się znaczenia...
dopóki demon smutku śpi,
niech żyją młode żądze,
dopóki życie w nas się tli,
dopóki są pieniądze
ole, ole, ole, ola, oli
niech żyją młode żądze,
dopóki życie w nas się tli,
dopóki są pieniądze...